Samsung Galaxy A5 (2017) - recenzja

2017-03-13
Samsung Galaxy A5 (2017) - recenzja

  Jedna rzecz jest pewna: Samsungowi pomylił się alfabet. Model „A” nigdy nie był tak blisko modelu „S” jak ma to miejsce w tym roku. Galaxy A5 przypomina bardziej niż trochę rządzący flagowiec Galaxy S7, do tego stopnia, że gdyby S7 miał kiedyś wpaść na A5, zrobiliby sobie razem selfie.

  

    Ciężko jest poróżnić oba z nich pod kątem wyglądu i budowy, i obejmuje to również certyfikację IP68. Tyle że teraz odporność na wodę i pyły sięga poza wybraną grupę flagowych ofert, docierając w tym roku do grupy „A”. To samo tyczy się przycisku Home z czytnikiem linii papilarnych i funkcją Samsung Pay, ale to z kolei żadna nowość, gdyż zeszłoroczne modele „A” były już wyposażone w te gadżety.   Inną rzeczą, która spłynęła z wysokiej półki na średnią jest zaawansowane wyposażenie wnętrza. Chipset 14nm będący sercem A5 (2017) może nie jest ostatnim krzykiem w Dolinie Krzemowej, jednak jego jakość pozostaje niezaprzeczalna, co widać po tym, jak długo trzyma tu bateria. 5,2-calowy wyświetlacz Super AMOLED jest równie świetny – pora pożegnać dni przyćmionych AMOLED-ów z kolorami rozproszonymi po całym ekranie. W A5 wyświetlacz jest jasny, może wiernie oddawać barwy jeśli go o to poprosimy, a jego widoczność w świetle słonecznym nie pozostawię nic do życzenia. Flagowe modele zachowują rozdzielczość QHD jako swą kartę przetargową, jednak A5 radzi sobie wspaniale w oparciu o FullHD. Aparat 16MP po obu stronach – niemal widzimy uśmiech na twarzy zespołu marketingowego w Samsungu. Przedni aparat oferuje wysoką wierność detali pod warunkiem, że nie planujemy wkładać twarzy w obiektyw. W sumie żadna strata; nie wiem jak wy, ale my lubimy robić sobie selfies z pewnej odległości. Tylni aparat jest o wiele bardziej zbalansowany i funkcjonalny, robiąc bardziej szczegółowe zdjęcia i wyważone zdjęcia, o lepszej kolorystyce i stosunkowo szerokim zakresie dynamiki.

Samsung Galaxy A5 (2017) – główne wnioski po naszym teście

  • Jakość budowy i użytych materiałów jest godna flagowego modelu Samsunga (uwzględnia to również certyfikację IP68), niemniej szklany tył obudowy z pewnością zostawi na sobie sporo odcisków palców.
  • Wysokiej jakości wyświetlacz Super AMOLED posiada świetną jasność i nieskończony kontrast barw przy najwyższym ustawieniu
  • The high-quality Super AMOLED display has excellent maximum i jest w stanie wienie lub z przesyceniem ukazywać kolory, w zależności od naszych preferencji. Czytelność w świetle słonecznym nie jest wzorem do naśladowania, ale i tak daje lepsze wyniki niż jakikolwiek ekran LCD.
  • Żywotność baterii jest najwyższej klasy – telefon potrafi wytrzymać nawet 95h bez ładowania i uzyskał pod tym kątem wspaniałe noty w naszych niezależnych testach.
  • Interfejs Grace UX lub TouchWiz jest funkcjonalny i działa sprawniej niż dotychczas. Nadal jednak bazuje na systemie operacyjnym Android Marshmallow, co jest mniej niż pożądane w 2017 roku.
  • Exynos 7880 chodzi świetnie biorąc pod uwagę ogólną wydajność, jednak bardziej wymagające zadania mogą łatwo wytrącić go z równowagi. Zmieniając jednak rozdzielczość niektórych gier na niższą od wyjściowej, być może nie odczujemy tego za bardzo.
  • Głośnik osiągnął dobre wyniki dla głośności, oferując stosunkowo czysty dźwięk również przy najwyższym ustawieniu.
  • Jakość zdjęć robionych głównym aparatem jest dobra – sporo detali, dobrze nasycone kolory oraz relatywnie szeroki zakres dynamiki.
  • Jakość nagrań 1080p również jest OK, tak samo jej dźwięk nagrywany razem z nimi.
  • Przedni aparat 16MP sprawdza się ponad oczekiwania, jednak jego regulator ostrości jest zamontowany zbyt blisko, co każe nam wybierać między szerokim kadrem lub rozmytym obrazem.

   Galaxy A5 (2017) może wyglądać jak obecny flagowy S7, jednak to model S6 stanowi dla niego większe wyzwanie, posiadając wyższej klasy aparat z funkcją nagrywania filmów w jakości 4K i optyczną stabilizacją obrazu, wyświetlaczem o większej rozdzielczości i mocniejszym procesorem. Nieśmiało sugerujemy nawet, że aparat do selfies 5MP w S6 robi lepsze zdjęcia niż 16MP w A5. Tegoroczny model A5 broni się w tym wszystkim certyfikatem IP68 (S6 nie posiada żadnego), wejściem na kartę microSD, radiem FM dłuższą żywotnością baterii, czy wreszcie wejściem USB Type-C. Zróbcie listę „za” i „przeciw”, i zdecydujcie sami. Na koniec dodajmy, że S6 jest jedną z najlepszych alternatyw, jeśli chcemy skorzystać z autorskiej platformy Samsunga o nazwie Gear VR. Tegoroczny A5 stoi cicho w kącie, podczas gdy flagowce porównują swoje VR.

    Ten rok przyniósł nam również inne modele z grupy “A”. Być może macie na oku model A3 (2017) za sprawą jego kompatybilnych rozmiarów, jednak bądźcie świadomi, że posiada on niższą rozdzielczość wyświetlacza (oraz niższe zagęszczenie pikseli), wolniejszy procesor, mniej RAM-u i pamięci oraz gorszej jakości aparaty. Zachowuje on jednak sporo istotnych szczegółów takich jak wejście dla karty microSD (mimo iż hybrydowy w wersji z obsługą dwóch kart SIM), certyfikację IP68 oraz świetny wyświetlacz i długie życie baterii. Jest  on przy tym – rzecz jasna – tańszy. A może marzy wam się 5,7-calowy Galaxy A7 (2017), jeśli akurat jest dostępny w pobliży. Również nie ma tu specjalnie dużo kompromisów – budowa jest niemal identyczna, tyle że przyjdzie nam zapłacić ekstra za większą przekątną ekranu i pojemniejszą baterię (przekładającą się, przynajmniej w teorii, na jej dłuższą żywotność). Jedyny problem jest taki, że Samsung zdecydował się nie wypuszczać A7 na europejski rynek. Przykra sprawa, to fakt, jednak nie mamy na tę decyzję żadnego wpływu.

   Jest jeszcze inna opcja, o której warto wspomnieć, a mianowicie Samsung Galaxy S7. Wiadomo, że mówimy to o wariancie sporo droższym (przynajmniej na ten moment), jeśli jednak nie goni was czas i możecie poczekać około trzech miesięcy, na pewno zdołacie go upolować mniejszym kosztem. A5 (2017) nie ma szans w starciu z tym flagowym modelem (pozostając bez wszystkich zalet S6 poza radiem FM) i S7 jest bez dwóch zdań lepszym telefonem. Ale też droższym.

    Patrząc na to, co definiuje Samsunga Galaxy A5 (tj. jego tegoroczny model) zbyt łatwo skupić się tym, co negatywne. Brak opcji nagrywania filmów w jakości 2160p. Cena na poziomie 400 GBP / 430 EUR. System operacyjny Android 6.0.1. Nawet sama nazwa brzmi przesadnie – A5 (2017). Cyfrom tym można jednak sprostać właściwościami, które czynią A5 ciekawą ofertą. Jest on pięknie zbudowany. Przetrwa każdą ulewę. Posiada ekran, któremu niedalekko jest to flagowych modeli, a jego bateria trzyma bardzo długo. Oczywiście daleko jest mu do ideału – także cenowo – ale też nie można powiedzieć, że nie otrzymujemy niczego w zamian, a już z pewnością nie za taką kwotę.

    Źródło: www.gsmarena.com

Pokaż więcej wpisów z Marzec 2017
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel