Galaxy S10, co już wiemy na temat nadchodzącego telefonu

2019-02-12
Galaxy S10, co już wiemy na temat nadchodzącego telefonu

   Samsung Galaxy S10. Seria znana i lubiana przez użytkowników. Jeśli ktoś czeka na premierę właśnie tego modelu, liczy na to, że nie zawiedzie się i że firma pokaże coś lepszego. Patrząc na cenę telefonu, można powiedzieć, że będzie to flagowiec. Górna półka cenowa. Mają pojawić się trzy wersje – S10 – standardowa, S10 Lite, Samsung Galaxy S10 Plus, a  także S10 w wersji 5G.

   Jedna ciekawa rzecz, która podobno ma się pojawić w tych telefonach. Duża ilość aparatów, bo aż sześć. Aparat do selfie nie ma być pojedynczy, ale podwójny. Kolejna dawka nowości pod względem aparatów. Oczywiście póki co, to są tylko domysły. To oczywiście w wersji 5G. Dużą nowością będzie nowy wyświetlacz Infinity-O, który będzie miał wbudowany czytnik palców. Dużej jakości procesory oraz mnóstwo pamięci wbudowanej to naprawdę spore możliwości dla użytkownika i telefonu. Każda z wersji będzie miała duże wyświetlacze – zaczynając od 5,8’’ kończąc na 6,4’’. Przeglądanie Internetu czy czytanie artykułów będzie na pewno przyjemnie z takim telefonem. Do tego same wyświetlacze będą miały zaokrąglone krawędzie. Jest wiele różnych przecieków na temat telefonu, więc na dokładne informacje trzeba jeszcze poczekać. Jednak niektórzy mówią o jeszcze jednej wersji – S10X, która ma mieć przekątną – uwaga – 6,7’’, wyświetlacz Super Amoled, a także aż sześć obiektywów. Bateria również ma być naprawdę wydajna, bo podobno ma pozwolić na 12 godzin intensywnej pracy urządzenia. Dużo zdjęć i filmów będziemy mogli nagrać na tych telefonach. Pamięć w nich będzie sięgać nawet 1TB – to naprawdę dużo pamięci do wykorzystania. Wiele portali podaje informacje o tym telefonie, jest o nim głośno. Fani Samsungów czekają. Muszą poczekać jeszcze do początku marca, kiedy będzie można już model kupić.

   Ciekawą rzeczą w Samsungu ma być nowy interfejs użytkownika nazwany OneUI. Ma on dopasowywać się automatycznie do urządzenia. Ciekawa kolorystyka tych telefonów będzie dostępna dla użytkowników: zielony, srebrny, czarny, niebieski i czerwony. Mimo dużego wyświetlacza, będzie można obsługiwać telefon jedną ręką, co dla wielu jest rzeczą obowiązkową – tak jest po prostu łatwiej. Ikony będą po prostu większe. Samsung S10 to technologiczny flagowiec. Będzie w nim wykorzystany wyświetlacz holograficzny, który ma wykorzystywać soczewki i rozpraszacze światła do wyświetlania hologramów. Bardzo dobre podłoże graficzne będzie miał ten telefon. Dzięki niemu będzie można wyświetlać obraz w 4K, a nawet w 8K. Jedna z wersji telefonu będzie wspierała 5G.

   Oprócz bardzo mocnej baterii i długiej pracy smartfona będzie dostępna opcja ładowania indukcyjnego. Smartfon Samsung Galaxy S10 będzie również działał jak powerbank – będzie ładował inne urządzenia. 20 lutego użytkownicy dowiedzą się jakie rzeczy będzie potrafił wykonać ten telefon. Oczekiwania zwiększają się, bo to już dziesiąty telefon z tej serii, ale trudno się dziwić. Klienci tego oczekują. Chcą być nadal zaskakiwani. Co do wersji tego telefonu, może się okazać, że wiele z wymienionych innowacji będzie dostępnych tylko i wyłącznie w zaawansowanych wersjach. Najtańsza może być niestety okrojona. Może nie być zaawansowanych aparatów oraz czytnika linii papilarnych na wyświetlaczu. Ciekawa sprawa jest z aparatami, bo niektóre informacje mówią, że mają być schowane za wyświetlaczem przepuszczającym światło, gdy jest wygaszony. Te wszystkie technologie to naprawdę fantazja, ale może rzeczywiście możliwa do wprowadzenia już teraz.

    Jeszcze nie do końca jest wiadoma kwestia obramowania. Ma być ono z pewnością cieńsze niż w poprzednim modelu – S9, który za chwilę przejdzie do historii. Ma być obecny port słuchawkowy w dolnej krawędzi, zaraz obok portu USB-C oraz głośnika multimedialnego. Zdjęcia potencjalnego modelu S10 pokazują jego design, wielkość i intensywność kolorów. Coś, co lubią fani nowych technologii, ci, którzy cenią również wygląd. Nie będzie już design skopiowany, ale firma postarała się czymś wyróżnić. Według różnych informacji ma być aż 5 wersji telefonu, ale niestety jest to jeszcze nie do końca powiedziane. Niektóre portale mówią też o 3. Na pewno będzie więcej niż jedna. Ceny będą rożne, ale będzie trzeba przygotować się na wydatek rzędu 3 tys. złotych. Zatem na pewno na nowy, najlepszy model tego Smasunga, z największą pamięcią i najlepszą wersją będzie stać tylko najzagorzalszych fanów tej koreańskiej marki. Na pewno telefon będzie bardzo mocno różnił się od poprzedniego modelu. Tutaj rzeczywiście możemy spodziewać się niespodzianek. Nie będzie nowego modelu, który zostanie wypuszczony na rynek bez powodu.

   Podzespoły tego telefonu robią naprawdę wrażenie. Trzeba zacząć od dwóch dostępnych układów: Snapdragonu 855 lub Exynosu 9820. Jednak to ten drugi będzie dostępny w Polsce. W jego skład będą wchodzić rdzenie: albo Mongoose M4 albo odpowiedniki ARM Cortex A55. Ten drugi jest słabszy od pierwszego. Grafika to ARM Mali G76  MP18, NPU – sztuczna inteligencja. Jedne źródła mówią, że pojawi się system audio wykorzystujący wibracje ekranu do wytwarzania dźwięku. Czy to wszystko? Zobaczymy. Powyższe informacje to póki co niepotwierdzone przypuszczenia, ale na pewno będzie o czym mówić. Smartfon S10 nie wejdzie tak po prostu na rynek, bez echa.

Pokaż więcej wpisów z Luty 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel